Przejdź do treści
Strona główna » Produkty mleczne w insulinooporności- pomagają czy szkodzą?

Produkty mleczne w insulinooporności- pomagają czy szkodzą?

produkty mleczne insulinoopornosc dietetyczne rozwiazania magdalena pekala

Eliminacja produktów mlecznych jest jednym z częstszych zaleceń dedykowanym pacjentom z insulinoopornością.  Według niektórych jest to jedno z najważniejszych zaleceń, według innych- jednej z najpopularniejszych mitów. Kto ma rację w tej dyskusji?

Czy produkty mleczne mocno stymulują wydzielanie insuliny?

Najczęstszym argumentem przemawiającym za eliminacją produktów mlecznych jest powodowanie przez nie mocnych wyrzutów insuliny po posiłku.

Na samym początku trzeba powiedzieć, że nie tylko produkty węglowodanowe stymulują wydzielanie insuliny. Robią to również białka. Właśnie dlatego powstał taki wskaźnik jak indeks insulinowy.

Wyznaczany jest on dla porcji produkty zawierającej 1000 kJ, czyli 239 kcal. Jest on zdecydowanie mniej popularny niż indeks glikemiczny i wyznaczony dla zdecydowanie mniejszej ilości produktów.

W jednym z najpopularniejszych opracowań indeks insulinowy jogurtu wyniósł aż 115. Dla porównania, indeks insulinowy białego chleba to 100. Pozornie wydaje się to doskonałym dowodem na słuszność eliminacji produktów mlecznych. Jeśli jednak zagłębimy się dokładnie w opisy badanych produktów odkryjemy, że chodziło o jogurt TRUSKAWKOWY.  Jogurty smakowe, oprócz cukru naturalnie występującego w mleku (laktozy), zawierają sporą ilość cukru dodanego przez producenta. Dlatego nie warto stawiać ich w jednym szeregu z jogurtami naturalnymi, dla których wartość ta byłaby zupełnie inna.

Według innych publikacji indeks insulinowy produktów mlecznych jest zbliżony do indeksu insulinowego mięsa czy ryb. Dlatego nie trzeba się ich bać, niezbędne jest za to właściwe komponowanie posiłków.

Wyjątek od tej reguły stanowi czyste białko serwatkowe wyizolowane z mleka, które faktycznie mocno stymuluje trzustkę do wydzielania insuliny.  Można je znaleźć w odżywkach białkowych czy kremach do smarowania. 

A czy stosowanie produktów mlecznych może pomóc w leczeniu insulinooporności?

Wyjaśniliśmy już sobie kwestie indeksu insulinowego. Ale czy są jakiekolwiek dowody potwierdzające korzystny wpływ produktów mlecznych?

Według badań, spożywanie produktów mlecznych (ogółem) zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy o 11%. Spożywanie wcześniej wspomnianego jogurtu obniża to ryzyko o 17%. Oczywiście mówimy tutaj o jogurcie naturalnym, a nie jogurtach smakowych 😉

Warto też pamiętać, że w dietetyce wszystko jest kwestią kontekstu. Jeśli część jedzonych przez nas słodyczy zamienimy na zbilansowane desery przygotowane z produktów mlecznych i owoców, będzie to miało korzystny wpływ na zdrowie. Z drugiej strony picie kawy z mlekiem między posiłkami (szczególnie jeśli jest to bardziej mleko z kawą niż kawa z mlekiem) może powodować niepotrzebne wyrzuty insuliny, wywoływać męczące uczucie senności i pogarszać leczenie.

produkty mleczne pomagaja czy szkodza w insulinoopornosci dietetyczne rozwiazania

Które produkty mleczne wybierać przy insulinooporności?

Szczególnie polecane są fermentowane produkty mleczne takie jak kefir, jogurt naturalny czy maślanka. Nie trzeba się również bać spożywania mleka, twarogu ani serów.

Lepiej unikać za to jogurtów owocowych, które zwykle z owocami nie mają wiele wspólnego, za to są obficie dosładzane przez procentów. Zdecydowanie lepszą opcją jest wybranie jogurtu naturalnego i samodzielnego dodanie owoców. Jeśli chcemy aby był słodszy możemy dodać trochę ksylitolu lub erytrytolu. Do tego orzechy/migdały i mamy szybki, zbilansowany posiłek.

Taka sama zasada dotyczy wszystkich produktów smakowych, chociażby mleka smakowego.

Czy produkty mleczne mleczne bez laktozy są lepszym rozwiązaniem przy insulinooporności?

Wbrew pozorom również produkty „bez laktozy” są gorszym wyborem od tradycyjnych produktów mlecznych.

Laktoza jest dwucukrem składającym się z glukozy i galaktozy połączonych wiązaniem glikozydowym. W procesie trawienia enzym laktaza „rozcina” to wiązanie, przekształcając laktozę do glukozy i galaktozy. Jeśli tego enzymu nie ma, nie ma również możliwości rozcięcia tego wiązania i pojawiają się niekorzystne objawy ze strony przewodu pokarmowego.

Producenci produktów bez laktozy robią to czego nasz organizm nie jest w stanie, czyli fabrycznie rozcinają wiązanie glikozydowe. W ten sposób w mleku nie mamy laktozy, za to z „rozciętej laktozy” pojawiają nam się cząsteczki glukozy i galaktozy. Przez to takie mleko ma wyższy indeks glikemiczny. Dlatego jeśli nie mamy nietolerancji laktozy, lepszym wyborem są tradycyjne produkty mleczne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.